No cześć, od czego by tu zacząć. Jestem Julia. Od zawsze dużo śpiewałam, sporadycznie wygrywałam przeróżne konkursy wokalne. Chciałabym wreszcie zająć się bardziej na poważnie śpiewem, jednakże na drodze stoją mi dwie dość duże przeszkody - brak czasu i skutki uboczne covidu. Na początku pandemii niemalże straciłam głos w skutek zarażenia wirusem i od tej pory systematycznie pracuję nad tym, żeby odzyskać dawną formę, jednak jest to bardzo ciężka walka. Mój głos długo nie dawał sobie rady w plenerze i bardzo szybko występowały problemy w postaci drżenia i chrypnięcia, z którymi nigdy wcześniej nie miałam problemu - teraz już to opanowałam, wzglednie. Interesują mnie wszelakie projekty muzyczne, w których mogłabym udzielić swojego głosu. Jeśli np. grasz na gitarze i byłbyś/byłabyś zainteresowana nagraniem ze mną coveru, nawet najbardziej amatorskiego, to jestem jak najbardziej za. Po drodze zagrałam kilka gościnnych koncertów z pewnym zespołem heavy/thrash, w tym jeden w Szczecinie, przed Kalush Orchestrą i Karasiem/Roguckim, po którym systematycznie spływały do mnie oferty zagrania gdzieś w Polsce jak i za granicą. Po kilku solowych występach doszłam do wniosku, że zdecydowanie preferuję "żywy instrumental". Później koncertowałam od czasu do czasu z jednym zespołem, który stronił od sociali, musiałam jednak z tego zrezygnować z uwagi na mój napięty harmonogram. Na razie stawiam na współprace niekoncertowe, powrót na scenę w dalszej perspektywie, jak już ogarnę prywatę. Słucham głównie metalu, rocka i rapu i w tych gatunkach obracam się muzycznie, jednak nie jestem zamknięta wyłącznie w ich obrębie - chętnie poeksperymentuję w alternatywie i większości popu. Śpiewam po polsku i angielsku, ale nie stanowi dla mnie problemu nauczenie się piosenki w innym języku - śpiewałam już w przeszłości po francusku i rosyjsku.