-Discombobulator-

Kategoria Muzyk
Wiek 49
Miasto GOP (woj. Śląskie)
Gatunek Metal, Hard Rock
Instrument Gitara, Bas, DAW
Sprzęt Ibanez, Warwick, Schecter, Commodore 64 ;)
https://soundcloud.com/u-omny-czesio/sets/losowe-pr-bki-cz-ci-materia-u
Udzielę się na Basi w fajnej i konkret metalowej bandzie posiadającej już własny materiał najchętniej z tekstami w ENG, ale nie stroniącej również od coverów. Z naciskiem na "fajnej", bo z ciulami już grywałem hehe. Żadnych punków, tak modnego obecnie blacka, grindcore'a, jakiejś super-ekstremy. Grałem w paru kapelach, a klimaty, które mi najbardziej pasują, to od jakiegoś hard rocka, przez thrash, groove metal, po oldschoolowy death i melodeath. Jestem z Zagłębia, ale do wspólnego łojenia rozpatrzę również dalej położone miejscówki. Przygarnę też chętnych pograć mój materiał, własna twórczość takowych również mile widziana. Strój do ustalenia, możemy napierdzielać w samych gatkach. ;P Gram głównie na basie, programuję gary, ale pitolę też trochę na wiośle rytmicznym i dopiero co zacząłem się też udzielać wokalnie (wiosło i wokal bardziej z musu/potrzeby chwili niż z chęci). Zajmuję się homerecordingiem na minimalistycznym sprzęcie (oraz "dziaraniem") - wszystko to amatorsko, hobbystycznie, jak widać i słychać, bo gram jak mi się przypomni, nie jestem wirtuozem i nie mam takich aspiracji. Brak sensownych ludzi do grania? Żaden problem - nagram sam. Mam sporo gotowego własnego materiału, PL i ENG, plus covery - w sumie kilkadziesiąt (ka)wałków, już jest na parę płyt. Bardziej niż jakieś pierdzenie w puzon i indywidualne popisy na ukulele ;) kręci mnie klepanie riffów i składanie ich w sensownie brzmiącą całość, czyli pełne aranże, więc to co słychać poniżej to kompleksowa robota wyłącznie jednego człeka (moja). Najchętniej co kilka miesięcy nagrałbym jakiś nowy wałek, zatem typom pitolącym od lat wciąż tego samego seta, stare, odgrzewane kotlety "podziękuję". Również tutejszym gwiazdorom co potrafią strzelić focha po 1-ej wiadomości. Mam też własny plan/pomysł na to całe granie, odmienny od standardowego łojenia po okolicznych festynach i norach/grotach, ale problemem jest jak zwykle brak sensownych ludzi do zrealizowania go. Swojego materiału wciąż mi przybywa, nie wyrabiam ze wszystkim. I w dupie mam lajki, wyświetlenia - robię swoje.

Audio